28.7.11

Night photo

W końcu się trochę wygrzebałem z zaległości. Po raz kolejny  potwierdza się reguła i powtarzam ją za Bryanem Petersonem że korzystniej zrobić parę zdjęć mniej i mieć więcej czasu dla siebie, ale czasami się nie da - trzeba mieć margines bezpieczeństwa który może uratować skórę:)
Dość o pierdołach, dzisiejsze zdjęcie jest z cyklu art photo, trochę zabawy z czasem, światłem i coś śmiesznego wyszło:)
Zobaczcie sami.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz